Sprzątanie i Porządki

Lefant M5 Pro: odkurzacz z mopem za 450 euro? Recenzja i analiza

Lefant M5 Pro to robot odkurzająco-myjący z wałkiem za ~450 euro na promocji. Sprawdzamy, czy warto kupić, jakie ma wady i jak wypada wobec konkurencji.

Redakcja · 30 czerwca 2026
A sleek, white robotic vacuum cleaner operating on a hexagonal tiled floor.
Fot. MART PRODUCTION / Pexels · Pexels License

Lefant M5 Pro to robot odkurzająco-myjący z wałkiem do czyszczenia podłóg, dostępny za około 450 euro na promocjach — atrakcyjna cena w segmencie urządzeń z funkcją mycia.

Producent Lefant specjalizuje się w odkurzaczach automatycznych o podstawowych funkcjach i niższych cenach niż konkurencja. Model M5 Pro wyróżnia się nowoczesnym wałkiem do mycia podłóg, co w przedziale cenowym 800 dolarów to rzadkość. Jednak podczas testów urządzenie ujawniło kilka istotnych słabości — zarówno w nawigacji, jak i w wydajności czyszczenia oraz aplikacji.

Cena i dostępność: gdzie kryje się okazja?

Sugerowana cena detaliczna Lefant M5 Pro wynosi 699 euro (799,99 dolarów). To już atrakcyjne, ale na promocjach — zwłaszcza podczas Amazon Prime Day — urządzenie spada do 449,99 euro, czyli oszczędności 250 euro. W takim przedziale cenowym robot z wałkiem mopującym i stacją do automatycznego opróżniania to rzeczywiście rzadkość.

Urządzenie dostępne jest m.in. na Amazonie i w innych sklepach elektronicznych. Jednak przed zakupem warto rozważyć, czy niska cena nie idzie w parze z ograniczeniami funkcjonalnymi.

Parametry techniczne: co otrzymujesz za pieniądze?

ParametrLefant M5 ProKonkurencja (Dreame/Roborock)
Siła ssania18 000 Pa~36 000 Pa
Wałek mopujący20 cm, niewysuwalnyWysuwalny (czyszczenie krawędzi)
CzujnikiLaser dToF + PSD 2.0Laser + kamera
Temp. wody75°C75°C+
Pojemność zbiorników~3 litry4-5 litrów
Cena (promocja)~450 euro600-1000+ euro

Co to oznacza: Siła ssania 18 000 Pa to około połowa mocy flagowych modeli Dreame, Roborock i innych — choć większość z nich kosztuje prawie dwa razy więcej. Dla przystępnie cenowego modelu ze średniej półki to solidny wynik, nawet jeśli niektórzy konkurenci osiągają 20 000–36 000 Pa.

Wałek do mycia: innowacja czy kompromis?

Najbardziej charakterystyczną cechą Lefant M5 Pro jest wałek do mycia podłóg umieszczony z tyłu urządzenia. Ma 20 cm długości, jest kompaktowy i — w przeciwieństwie do konkurencji — nie można go wysuwać. Jednak w teorii zapewnia lepszą wydajność mycia niż odkurzacze wyposażone w dwa klasyczne wkłady mopujące.

Wałek można podnieść o 8 mm w celu czyszczenia dywanów. Jest on stale przepłukiwany świeżą wodą i oczyszczany z brudnej wody w stacji dokującej. Temperatura wody wynosi 75°C, co jest nowoczesnym rozwiązaniem.

Problem: Wałek nie jest wysuwany, dlatego nie czyści przy samych krawędziach podłogi — to istotna wada w porównaniu z modelami Ecovacs Deebot T90 Pro Omni czy Mova S70 Roller, które mają wysuwane wałki umożliwiające mycie od krawędzi do krawędzi.

Nawigacja i czujniki: gdzie są słabości?

Lefant zamontował na górze czujnik laserowy dToF, ale znajduje się on pod “osłoną”, co uniemożliwia mu uzyskanie pola widzenia 360 stopni. Wykrywanie przeszkód opiera się na czujniku PSD 2.0 z przodu, o polu widzenia 190 stopni. Brakuje kamer, które są obecne w niemal wszystkich nowoczesnych robotach odkurzających.

Może to brzmieć korzystnie dla zwolenników ochrony prywatności, ale z technicznego punktu widzenia to rozwiązanie nie dorównuje dzisiejszym standardom. Podczas testów rozpoznawanie poszczególnych pomieszczeń działało dobrze, choć nie idealnie.

Stacja dokująca: kompaktowa, ale z ograniczeniami

Model wyposażony jest w standardową stację czyszczącą o wysokości około 38 cm — znacznie niższą niż stacje konkurentów. To zaletą wydaje się być na pierwszy rzut oka, ale wiąże się ze znacznie mniejszymi zbiornikami na czystą i brudną wodę (około 3 litry każdy). Oznacza to częstsze napełnianie i opróżnianie.

Worek na kurz ma pojemność 3,2 litra, co nie odbiega od standardów. Dostępny jest również pojemnik na roztwór czyszczący, choć jego konstrukcja jest bardzo prosta.

Aplikacja i sterowanie: funkcjonalne, ale ograniczone

Nawiązanie połączenia między odkurzaczem, aplikacją i siecią Wi-Fi przebiegło bez problemów. Aplikacja Lefant dostępna jest na iOS i Androidzie. Po utworzeniu konta można przystąpić do tworzenia wirtualnej mapy środowiska.

Robot oferuje dwa tryby pracy: “Odkurzanie” oraz “Odkurzanie + mycie podłóg”. Brak osobnego trybu wyłącznie do mycia. Zarówno siłę ssania, jak i poziom nawilżenia można regulować w czterech stopniach i dostosowywać dla każdego pomieszczenia.

Dostępne są opcje takie jak historia sprzątania, harmonogram, ustawienia stacji dokującej i sposób radzenia sobie z dywanami. Robot można połączyć z asystentami głosowymi: Amazon Alexa, Google Assistant i Siri. Jednak w menu dostępnych jest mniej opcji edycji mapy niż u konkurentów.

Zawartość opakowania

Zestaw zawiera robota, stację ładującą, dwie szczotki boczne (jedną do zamontowania), zapasową rolkę mopową, dwa dodatkowe worki na kurz, zapasowe filtry, butelkę płynu czyszczącego oraz narzędzie do czyszczenia.

Konkurencja w tej samej cenie

Ecovacs Deebot T90 Pro Omni jest tylko nieznacznie droższy od Lefant M5 Pro, ale w testach wypadł znacznie lepiej. Mova S70 Roller również oferuje więcej funkcji w tym przedziale cenowym. Obaj konkurenci są wyposażeni w wałek do mycia podłóg, ale — w przeciwieństwie do Lefanta — mogą go wysunąć, umożliwiając mycie od krawędzi do krawędzi.

Podsumowanie: dla kogo to urządzenie?

Lefant M5 Pro to prosty w obsłudze pomocnik do czyszczenia podłóg, który niezawodnie sprząta otwarte przestrzenie i przyzwoicie myje podłogi — choć nie do samych krawędzi. Jeśli uda ci się nabyć go za poniżej 600 dolarów, otrzymasz rozsądny stosunek ceny do możliwości.

Ale nie należy mieć zbyt wysokich oczekiwań. Model wykazuje słabości w nawigacji, wykrywaniu przeszkód, wydajności czyszczenia i aplikacji. Chociaż w tym przedziale cenowym można przymknąć oko na jedną lub dwie z tych kwestii, kilka innych odkurzaczy automatycznych z wałkiem do mycia podłóg faktycznie oferuje więcej w podobnej cenie.

Jeśli priorytetem jest niska cena i podstawowe funkcje, Lefant M5 Pro to opcja warta rozważenia. Jeśli jednak szukasz bardziej zaawansowanego robota z lepszą nawigacją i czyszczeniem krawędzi, lepiej zainwestować w Ecovacs Deebot T90 Pro Omni lub Mova S70 Roller.

Najczęstsze pytania

Czy Lefant M5 Pro myje podłogi?

Tak, jest wyposażony w wałek do mycia o długości 20 cm, który jest stale przepłukiwany świeżą wodą o temperaturze 75°C. Jednak wałek nie jest wysuwany, więc nie czyści przy samych krawędziach podłogi.

Jaka jest cena Lefant M5 Pro?

Sugerowana cena detaliczna wynosi 699 euro (799,99 dolarów), ale podczas promocji (np. Amazon Prime Day) dostępny jest za 449,99 euro — oszczędność 250 euro.

Czy Lefant M5 Pro ma kamerę?

Nie. Robot wyposażony jest w czujnik laserowy dToF i czujnik PSD 2.0, ale bez kamery — co może być zaletą dla prywatności, ale stanowi słabość techniczną wobec nowoczesnych konkurentów.

Jaka pojemność zbiorników wody?

Zbiorniki na czystą i brudną wodę mają pojemność około 3 litrów każdy, co oznacza częstsze napełnianie i opróżnianie niż w przypadku większych stacji konkurentów.

Czy warto kupić Lefant M5 Pro zamiast konkurencji?

Jeśli kupisz go poniżej 600 dolarów, to prosty i niezawodny pomocnik do otwartych przestrzeni. Jednak Ecovacs Deebot T90 Pro Omni i Mova S70 Roller oferują więcej funkcji w podobnym przedziale cenowym.

Na podstawie: Notebookcheck.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.